Poznaj Johna – Człowieka za każdym testem na tej stronie

Portret Johna, autora RELI Journal, w spokojnym miejscu pracy w dziennym świetle

Kim jestem

Jestem trzydziestoparolatkiem, Francuzem na emigracji, który zaczął szukać dodatkowych źródeł dochodu, bo sama pensja wydawała się za mała. Obstawiam, buduję, sprzedaję, flipuję. Pięć dni w tygodniu prowadzę eksperymenty, a jeden dzień w tygodniu zapisuję, co się wydarzyło.

Jak naprawdę testuję

Każdy artykuł na RELI Journal podlega tej samej zasadzie. Finansuję test własnym kontem bankowym. Prowadzę go przez co najmniej trzydzieści dni. Prowadzę arkusz z depozytami, wypłatami i poświęconym czasem, żeby móc podać prawdziwą stawkę godzinową. Jeśli serwis odmawia mi wypłaty, artykuł to stwierdza i link znika.

  1. Limit budżetu ustalony przed startem, nigdy nie zmieniany w trakcie testu.
  2. Minimum trzydzieści dni danych, dłużej jeśli cykl jest miesięczny.
  3. Jedna wypłata zakończona przed publikacją.
  4. Jeden zrzut ekranu zachowany do akt, zamazany tam gdzie trzeba.

Czego odmawiam polecać

Moja droga, krótka wersja

Rzadka wskazówka Johna

Zapisuj straty przed sukcesami

Przegrane tygodnie uczą mnie więcej niż te zwycięskie. Archiwizuję każdy spalony miesiąc w tym samym folderze co zielone. To kalibruje moje ego i sprawia, że liczby pozostają uczciwe.

Częste pytania

Czy to są linki afiliacyjne?

Niektóre z nich, tak. Dodaję link do produktu wyłącznie wtedy, gdy osobiście za niego zapłaciłem, przetestowałem i wypłaciłem środki. Każdy artykuł zawierający link afiliacyjny informuje o tym na górze.

Czy naprawdę wszystko testujesz?

Tak. Odmawiam recenzowania usługi, której sam nie sfinansowałem. Dlatego strona ma 50 stron zamiast 500.

Jak zarabiasz na tej stronie?

Prowizje afiliacyjne od kilku rzetelnych partnerów oraz strumienie dochodów, które tu dokumentuję. Utrzymuję podział mniej więcej jedna trzecia, dwie trzecie na korzyść samych strumieni.

Zacznij od jednej z tych sekcji